piątek, 24 kwietnia 2015

Międzynarodowy Dzień Książki i Praw Autorskich

Z okazji, że wczoraj (spóźnienie, wybaczcie) był Międzynarodowy Dzień Książki chciałam zorganizować konkurs. Są dwie części, w których można wziąć udział. Część pisemna i część artystyczna. Nagrodą główną będzie film - ekranizacja pierwszej części ,,Igrzyska Śmierci". Później będzie raczej promowanie.

CZĘŚĆ I
ARTYSTYCZNA
Za zadanie masz narysować jedną z tych czterech postaci - Katheryn, Rafał, Hania, Nastka.
Rysunek musi przedstawiać jakąś scenę z mojego bloga.

Na co będę zwracać uwagę?
- estetyka pracy
- dokładność 
- znajomość mojego bloga.

CZĘŚĆ DRUGA
PISEMNA
Jak będzie wyglądała przyjaźń Hani z Katheryn i Nastką za dwadzieścia lat? Napisz to z jej (Hani) punktu widzenia. 

Na co będę zwracać uwagę?
- długość (żeby mi nikt nie wysyłał sześciu zdań)
- orginalność
- ilość błędów
- ładne, rozbudowane zdania
- znajomość mojego bloga.

Prace wysyłamy na mój e-mail; mpazdan@icloud.com albo na mój profil na facebook'u. Nazywam się Martyna Pazdan, mieszkam we Wrocławiu. To chyba wystarczy.
Konkurs trwa aż do 28 czerwca, więc macie dużo czasu.

No to, weny i nadzieji na wygraną życzę.

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Tak już jest.

No to zapraszam do czytania kolejnego rozdziału! Chyba na razie najciekawszego ;).
Mam pytanko; Czy chcielibyście na tym blogu opinie np. książek, które przeczytałam lub filmów, które obejrzałam? Bo jak dla mnie to świetny pomysł. Sama często czytam tego typu rzeczy. No więc, no XD.


ROZDZIAŁ VI
TAK JUŻ JEST.
- To co? - pyta Rafał. - Co Ciebie dręczy?
- Nie mogę Ci powiedzieć - odpowiadam automatycznie.
- Musisz. Taka była umowa. Ja Ciebie zabieram na spacer do parku, a Ty mi mówisz dlaczego jesteś smutna - tłumaczy się.
- Nie mogę.
- No cóż, musisz - niestety, stawia na swoim. Po kilku minutowej ciszy szepczę;
- Pokłóciłam się z mamą, która ostatnio wcale mnie nie rozumie.
- Nie dziwię się jej - uśmiecha się tak głupio, że muszę się powstrzymywać od wymalowania szczęścia i na mojej twarzy.
- Co? - pytam oburzona.
- Jesteś bardzo zagadkowa, Katherine. 
- A Ty niby skąd to wiesz? - powoli zaczynam się na niego złościć, ale to nie może potrwać długo. Poprzestaję po tym, jak Rafał, po raz kolejny uśmiecha się do mnie chyba najszerzej, jak umie.
- Wszyscy to wiedzą. Pełno chłopaków próbowało do Ciebie zagadać, ale żadnemu nie   wyszło. Później mi się żalili.
- Nie, najwyraźniej robili sobie ze mnie żarty - mówię, nie wierząc w to, że ktokolwiek mógłby się mną zainteresować, oprócz Hani i Nastki, które przyjaźniły się ze mną od dzieciństwa.
- Nie masz pojęcia, w jaki sposób inni na Ciebie patrzą.
- Rafał! - krzyczę do niego po imieniu. Nagle umilkł. Po chwili jednak odpowiedział:
- Tak?
- To niemożliwe żeby którykolwiek chłopak z naszej szkoły podkochiwał się w tak brzydkiej kalece jak ja - mówię, spuszczając głowę. - Ale nie martw się, jestem do tego przyzwyczajona. 
Nie odzywamy się do siebie aż do chwili, gdy znajdujemy się pod moim blokiem.
- Która godzina? - pytam.
- Osiemnasta - odpowiada prędko.
- Głupio mi Ciebie o to prosić, ale może mógłbyś mnie wprowadzić na górę?
- To zależy. Spotkamy się jutro?
- W parku? - uśmiecham się.
- Mam coś innego w planach. Przyjdę pod Twój dom jutro o dziesiątej.
- Okej - odpowiadam szczerze szczęśliwa.
Do wieczora po mojej głowie chodzą przeróżne myśli. Wspominam każdą sekundę spędzoną z Rafałem. Kiedy tylko to robię, od razu śmieję się od ucha do ucha. 
Kiedy wszystko opowiem Hani i Nastce na pewno będą jeszcze bardziej podekscytowane niż ja. Będą cieszyć się moim szczęściem. Tak już jest z przyjaciółmi. 
Od razu kiedy wróciłam do domu, pogodziłam się z mamą. Przeprosiła mnie i powiedziała, że chyba nie wie, jak to jest być kimś innym, kiedy nikim innym nie była. Naprawdę żałowała swoich słów. Tak już jest z rodziną. 
Wszystko było takie piękne, ale nikt nie może zasmakować tej radości za długo. Tak już jest z życiem.
- Załatwiłam ci pracę, kochanie! - podniosła głos uradowana mama, gdy jadłyśmy kolację.
- Co proszę?! - krztuszę się i wypluwam kawałek chleba.
- Będziesz sprzedawała obwarzanki na krakowskim rynku. Pokrzyżowałam Ci coś?
- To zależy. Od której godziny? - staram się być miła po dzisiejszej kłótni.
- Od jedenastej do czternastej trzydzieści - odpowiada bez kompletnego wzruszenia.
- O, nie... - mruczę pod nosem.
- Umówiłaś się gdzieś? 
- Tak. Obiecałam komuś, że się jutro spotkamy. 
- No to zadzwoń do Nastki albo tam Hani...
-  Nie z nimi.
- No to zadzwoń do tego kogoś - mówi lekko zdenerwowana - i powiedz, że możecie się spotkać, ale późnej.
- Tylko, że ja nie mam do niego numeru - odpowiadam.
- Niego? To stąd ta radość na twojej twarzy dzisiaj! - uśmiecha się mama, a ja oblewam się rumieńcem. - A o której przyjdzie?
- O dziesiątej - mówię bez wahania. Nie zapomniałabym godziny tego spotkania.
- To jak przyjdzie to mu powiesz. A teraz idź się wykąp!
***
Po zadbaniu o moją higienę kładę się spać. Jak ja przeżyję jutrzejszy dzień? Naprawdę, mama miała świetny pomysł z tą pracą! Po kilku godzinach bezsenności, decyduję się, że spróbuję pomyśleć o czymś innym. Jak zawsze, gdy nie mogę zasnąć, przypominam sobie pewien wiersz. Znam go na pamięć;

Tak wygląda mój wielki maturalny sen: 
siedzą w oknie dwie małpy przykute łańcuchem, 
za oknem fruwa niebo 
i kąpie się morze. 

Zdaję z historii ludzi. 
Jąkam się i brnę. 

Małpa, wpatrzona we mnie, ironicznie słucha, 
druga niby to drzemie - 
a kiedy po pytaniu nastaje milczenie, 
podpowiada mi 
cichym brząkaniem łańcucha. 

I nagle zasypiam wsłuchana w te piękne słowa Wisławy Szymborskiej
 

czwartek, 16 kwietnia 2015

Co polecam?

Blogi, które polecam;

6odcieni mnie.blogspot.com
bezmgly.blogspot.com
miastoherosów.blogspot.com (fajnie się zaczyna ;) )
narkomanka-opowiadanie.blogspot.com
notnormalgirblog.blogspot.com
malapisareczka.blogspot.com

Książki, w których się zakochałam;

,,Gwiazd Naszych Wina" John Green
,,Uszy Do Góry" Irena Landau
Cała seria ,,Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy" Rick Riodan
Pierwsza część serii ,,Oddechy" - ,,Powód, by oddychać" Rebecca Donovan (resztę trylogii jeszcze przeczytam)
Trylogia ,,Igrzyska Śmierci" Suzanne Collins

Filmy, które są naprawdę ciekawe;

,,Niezgodna" i ,,Zbuntowana" reż. Neil Burger
,,Niemożliwe" reż. Juan Antonio Bayona

Strony na facebook'u, które czytam;

Dwie miłości-pisarstwo i czytanie.
Pozbierać się jest dziesięć razy trudniej niż rozsypać - Finnick
(Haha, nie myślcie sobie, że dam linki, sami sobie znajdźcie XD)

No to już chyba na tyle. Dodałam ten post, nie tylko po to by zareklamować (ale to też XD), chciałam po prostu się wreszcie z tym wszystkim podzielić. Ale uwierzcie mi na słowo, jeżeli poznacie światy tych książek, filmów i stron nie będziecie zawiedzieni.

Miłego dnia życzę!